La Gioconda, pełny zapis opery. Cztery godziny muzyki w 220 megabajtach. Zainteresowani zajrzą na linka do wikipedii, reszta niech ściąga pełny utwór.
P.S. Lokalny internetowy Kaczyński nawija dosyć krótko i można go łatwo przewinąć.
Trzeci sezon
Laurie Anderson jest świetna. Wystarczyło jej osiem minut i minimalistyczna muzyka, żeby przedstawić i rozbić podstawy amerykańskiego mitu.
Will Kouf może nie jest tak subtelny, ale jego rock opera o Kapitanie Ameryce też daje obraz podstaw amerykańskich wierzeń i jest świetnym soundtrackiem do komiksu. No i to dobra muzyka.
Krótko: satyryczna opera w jednym akcie. Tylko do posłuchania(empetrujów, znaczy, nie ma).
Mam swoją teorię na temat opery – to po prostu wrestling dla inteligentów. Całkowita teatralność i często tylko pozorowana fabuła, którą trzeba dodatkowo doczytywać w librettach, przesadzone dekoracje, gesty i pozy, a wszyscy wiedzą, że i tak chodzi o muzykę.
Dlatego, choć wiem, że za Wagnerem stoi skomplikowana historia, mistyka i inne tego rodzaju rzeczy, to bawi mnie w nim właśnie muzyka i gruba pani, która śpiewa.
Tutaj można ściągnąć podcasty z festiwali w Bayreuth, mekki fanów Wagnera. Satysfakcja gwarantowana.