Rosjanie nagrywają sporo dobrej darmowej muzyki. Przykłądem niech będzie album Aleksiejów Rafiewa i Borisowa. Dronowata, głęboka elektronika z religijnymi tekstami. Prywatna muzyczna spowiedź. Gdybym tylko lepiej znał rosyjski i bardziej rozumiał przekaz. Mimo wszystko wciąż warto. Choćby dla uczucia płynącego z utworów. Nowa muzyka religijna.

Tutaj.

Strona perełka. Mp3 takich osób jak:

Terence McKenna
Robert Anton Wilson
Albert Hoffmann
Houston Smith
Mark Pesce
Marilyn Fergusson
Joseph Campbell

Poznajecie nazwiska? Jeśli tak, to wiecie, że warto posłuchać. Jeśli nie, to wierzcie mi na słowo.

Tutaj.

Czas na poezję konkretną

styczeń 11, 2009

Na przykładzie Charlesa Amirkhaniana.

Kompozytor tworzy struktury z nakładających się zapętlonych cut-upowanych* słów i fraz. Dodaje czasami elementy perkusji. Wszystko daje minimalistyczne, hipnotyczne brzmienie. Warto.

Tutaj.

*Jak u Williama Burroughsa na ten przykład.

Żądam ekshumacji Elvisa. Po wysłuchaniu pewnej historii, chcę wiedzieć co się stało z jego penisem po śmierci.

Ta historia.

O nudnych poetach nie piszę

wrzesień 16, 2008

Znacie Anne Clark? Poetkę natchnionym glosem deklamującą swoje wiersze do lekkiego techno? Nie będe o niej pisał, bo nudzi mnie śmiertelnie. Zatrzymam jednak o okolicach poezji. Trochę politycznej, trochę mantrującej i skłaniającej się ku dokonaniom Meredith Monk, Kena Nordine’a. Wszystko w otoczce afrykańskiej w duchu z minimalistycznym i jazzowym kręgosłupem, a czasami też w klimacie dokonań Satiego.

Warto.

Kerouac zabił mojego psa

lipiec 27, 2008

Charles Bukowski napisał kiedyś o Kerouacu – “pisarz, który zdobył sławę, bo wyglądał jak kowboj”. Lubię Bukowskiego, ale z jego zdaniem o Jacku Kerouacu się nie zgadzam.

Istnieją dwa rodzaje poezji/prozy. Jedna powinna być czytana, druga powinna być czytana na głos. Tworczość beatników należy do drugiej kategorii.

Dobrym kluczem dla tworczości beatników jest jazz. Jest w nim improwizacja i oddolne tworzenie muzyki z różnych, niekoniecznie przystających do siebie rytmów. Jazz na początku jest chaosem.

Kerouac w swoim San Francisco Blues stwierdza: “czytaj te wiersze bez przerywania i pozwól się nieść rytmowi, inaczej nie ma sensu”.

Moje pierwsze zderzenie z Kerouackiem miałem jeszcze w szkole średniej. Rytm mnie złapał, ale niekoniecznie zrozumiałem wtedy wszystko. Jak teraz patrzę na jego powieści i wiersze, to zaczynam je doceniać. Jasne, są pisane z emfazą i trochę lansiarskie, ale to samo można powiedzieć o Bukowskim (lansik przynajmniej). Większość beatników miała podobny styl – młodogniewny i odkrywający świat świeżych doznań, w latach pięćdziesiatych musiał to być porządny kop w jaja.

Muzycznie Kerouaca odkryli dla mnie Morphine. Minimalistyczne, ale bujające brzmienia na bębny, dwustrunowy bas i saksofon podane z beatnikową frazą i ich druga strona muzyczna. Hipnotyczne jamowanie jazzowych piwnicach. Polecam płytę B-sides and otherwise. Inne zresztą też.

Artysta nazywający się Louis też sięga po Kerouaca. Podaje swoją interpretację sięgając po jego spoken word, jazzowe beaty i inne inspiracje kontrkultury beat i egzystencjalizmu ważnych w tamtej epoce. Warto.

Tutaj.

Więzienne radio

lipiec 23, 2008

Mumia Abu Jabal jest legendą (lub jak kto woli politycznym więziennym celebrytem). Poświęcono mu mnóstwo składanek, płyt i książek. Jest honorowym obywatelem 25 miast. Mnóstwo osób podpisało protesty w sprawie jego procesu. Członek Czarnych Panter, skazany za zabicie policjanta na karę śmierci, pomimo pobytu w więzieniu jest wciąż aktywny politycznie.

To jego więzienne radio.

Rrummpff tillff toooo?

czerwiec 8, 2008

Fümms bö wö tää zää Uu,
pögiff,
kwii Ee.
Oooooooooooooooooooooooo,
dll rrrrr beeeee bö
dll rrrrr beeeee bö fümms bö, (A)
rrrrr beeeee bö fümms bö wö,
beeeee bö fümms bö wö tää,
bö fümms bö wö tää zää,
fümms bö wö tää zää Uu:
Fümms bö wö tää zää Uu,
pögiff,
Kwii Ee.
Dedesnn nn rrrrr,
Ii Ee,
mpiff tillff too,
tillll,
Jüü Kaa?

Zgadza się, tak to brzmi. Kurt Schwitters rządzi. Całkowite uwolnienie się od dyktatury języka. Dada, surrealizm i początki poezji dźwiękowej, poezji konkretnej. Pełny zapis Ursonate znajduje się tutaj, polecam samemu powtórzyć partyturę.

Tutaj różne wykonania Ursonate.

Miało nie być o pisarzach, a jest. O Williamie Burroughsie, jeśli chodzi o ścisłość. Poczytajcie zlinkowaną wikipedię, żeby dowiedzieć się więcej, człowiek za życia stał się ikoną kontrkultury i działał we wszystkich możliwych nurtach sztuki oraz ruchach społecznych. Będąc przy tym cały czas świeży i odkrywczy.

Skoro rzuciłem was do wikipedii, to czym będę pisał? O muzyce oczywiście. Muzycznych adaptacjach i nawiązaniach do jego książek (warto ich poszukać i przeczytać. swoją drogą).

Narkotyki, kontrkultura, stonogi, mugwumpy, Steely Dan numer 5, mitologia, radykalne poglądy – można chcieć więcej?

Nova Express

Ticket that exploded

Soft machine

Western Lands

Na koniec bomba dla uszu i mózgu – nagranie samego Burroughsa, jak dla mnie podstawa.

Tutaj

Jamendo jest słabe

maj 17, 2008

Zazwyczaj. Przeglądam kolejne strony i niczego dobrego nie mogę znaleźć. Dzisiaj się jednak strona zrehabilitowała i wypluła świetne albumy. Na ósmej i późniejszej stronie w wyszukiwaniu, ale zawsze.

Low Cost Music – mieszanka electro-jazz-fusion-rap-rocka. W paru miejscach(czwarty i szósty utwór) bolą rockowe wtręty i trochę zbyt mainstreamowi jak na moje gusta, ale potrafię docenić dobrą rzecz, kiedy ją słyszę. “A cup of coffee?” rządzi i choćby dla tego utworu powinienem to zlinkować.

Lucabombatomica – jeden utwór, ale warty posłuchania. Electro-funk-rap. Zapętlić i niech gra.

Głównym powodem pisania tego wpisu jest jednak After infinity. Jazz, free jazz i improwizacja z rapem na wokalu. Gdybym jeszcze znał francuski. Dwa albumy do ściągnięcia.