Spowodował opóźnienie we wpisach. W czasie łykendu odwiedziłem znajomych we Wrocławiu i czas zazwyczaj poświęcany na pisanie rozszedł się na rozmowy, zwiedzanie i inne tam towarzyskości. Następne dni to zabawy z siotrzeńcem. Dzieci fajne są, ale w małych dawkach. Dlatego teraz nadrabiam.

W tytule było, że politycznie, więc będzie politycznie, co najmniej przez kilka wpisów. Kogo rażą moje poglądy, tego niech rażą. Nic na to nie poradzę. Przejażdżkę po polityce zaczniemy od miksów politycznego hip hopu.

Tutaj.

Nałogi

czerwiec 22, 2008

Wypiłem dwa kubki kawy i wciągnąłem kilka niuchów tabaki. Pisanie na blogu czas zacząć.

Chyba zaczynam być uzależniony od nikotyny. Udawało mi się tego unikać do 29 lat. Po prostu nie nie mogę palić papierosów i pomimo, że przyzwyczaiłem do się dymu (nie ma to jak dorastanie w rodzinie nałogowych palaczy), to dopiero tabaka trafiła w czuły punkt. Mogę wciągnąć tytoń nosem i pasuje mi to.

Najbardziej odpowiada mi Królewska (Jest najtańsza i najmocniejsza ze wszystkich – 3 zeta za opakowanie!), Apricot i Red Bull. Jednak ciężko znaleźć coś o tabace w darmowych mp3 i ten wpis o zwykłych papierosach. Do rzeczy.

Tutaj można znaleźć zabawnie oldskulową piosenkę country o marce Marlboro. Gdyby Marlboro było kowbojem, tak by o niej śpiewano. Jak niewinnie i prostolinijnie brzmi ten utwór w porównaniu z obecnymi reklamami.

Billy Collins - kolejny objaw mojego skrętu w stronę poezji. Wystarczy, żeby rozsądnie brzmiący poeta mówił swoje wiersze (nie recytował, takich palantów nienawidzę) i mogę słuchać w nieskonczoność. No i ma wiersz o papierosach między innymi.

Jedzenie i polityka

marzec 26, 2008

Zaczęło się jak zwykle. Odwiedziłem swój ulubiony sklep muzyczny. Hey Joe/Relax. Zazwyczaj kupuję tam około 10 – 15 płyt miesięcznie. Fajnie. Jestem w sklepie. Mała przestrzeń – dużo cd. Szukam czegoś. Bam! Nie znam tych zespołów. W ogóle.

Okazało się, że właściciele mieli umowę z kimś z Anglii dostarczającym im płyty z okolondyńskiej sceny niezależnej. Można było znaleźć prawie wszystko – rockowe granie, hip hop, eksperymenty i elektronikę. Tak trafilem na Nikesha Shuklę aka Gujerati Yam Boy.

Jego epka była mieszanka slamu, Asian Dub Foundation, hip hopu, hinduskiej tradycji i punka. Z tego wszystkiego najbardziej wyrózniały się jednak teksty – skupiające się na jedzeniu i polityce z punktu widzenia Anglika pochodzenia hinduskiego. Nie spotykasz czegoś takiego zbyt często w hip hopie. Reszta jest historią, a sporo jego mp3 mozna pobrać za darmo.

Tutaj