Nie wiem, co dokładnie, ale bimber wyszedł im niezły. Trochę Boredoms, Residents, sampli, gitar i zabawek. Dużo zabawy. Świetna rzecz.

Można porównać do polskiego Małego Szu, tylko bardziej rozrywkowego.

Warto.

Rosjanie nagrywają sporo dobrej darmowej muzyki. Przykłądem niech będzie album Aleksiejów Rafiewa i Borisowa. Dronowata, głęboka elektronika z religijnymi tekstami. Prywatna muzyczna spowiedź. Gdybym tylko lepiej znał rosyjski i bardziej rozumiał przekaz. Mimo wszystko wciąż warto. Choćby dla uczucia płynącego z utworów. Nowa muzyka religijna.

Tutaj.

Bajki dla nowych Rosjan

marzec 8, 2009

Kojarzycie wilka i zająca? Jasne, że kojarzycie. Teraz wyobraźcie sobie tę bajkę dadaistycznie zmiksowaną – puszczoną od tyłu, z różną prędkością scen poszatkowanych w przypadkowy sposób. Muzyka Dimy Biesłana tak właśnie brzmi.

Warto.

Leżę na podłodze i zwijam się ze śmiechu. Z drugiej strony chcę jechać ulicami Moskwy moją bryką i machać gunem w stronę przechodniów. Po prostu album jest tak genialną transplantacją gangsta na rosyjskie warunki, że bardziej się nie da.

Dobrze, nie tylko gangsta. Są elementy fanku, indyjskie motywy, ostatni utwór to prawie Justin Timberlake. Jestem zakochany, ale wciąż się śmieję z ich pozy.

Drugi utwór jest najlepszy. Funky hip hop w pełnej krasie.

Warto.

Nowa szamanistyczna tradycja

październik 25, 2008

Hedningarna sięgnęła do fińskich szamanistycznych, ludowych źródeł i nagrała je na nowo, mając nawet płytę z remiksami techno.

Wij nagrywa psychodeliczny rock oparty o okolice słowiańszczyzny.

Ole Lukoje gra mieszankę techno, rocka i syberyjskiego szamanizmu.

Kapela ze wsi Warszawa ma swoją wersję transowego, współczesnego, jednak wciąż osadzonego w tradycji, folku.

Do tej listy można dopisać Volgę. Cytując:

Successfully combining experimental electronics with contemporary dance rhythms and original Russian folklore, Volga is a unique project on the Moscow music scene. Pagan psychodelia, shamanism, authentic melodies and lyrics from ancient Russian texts (12th-19th centuries) are mixed with urban aesthetics.

Warto.

…albo kolejny wpis z tyłka. Tym razem to chińskie piosenki rewolucyjne. Oldskulowa muzyka oraz aranżacja, muzyka moich dziadków z komunistycznymi tekstami i kowerem Katiuszy (z chińskim tekstem oczywiście). Dla nostalgicznych typów (zakładając, że ten blog czytają sześćdziesięcioletni fani chińskiego socrealizmu).

Tutaj.

Muzyka do uprawiania seksu

wrzesień 23, 2008

Ta muzyka cię podnieci. Zmusi do niekontrolowanych erotycznych zachowań. Seksu z każdą lub każdym, kogo napotkasz…

…jaaaasne, już to widzę. Osoba, którą podnieca muzyka improwizowana, byłaby raczej dziwna. Co nie zmienia faktu, że Antitheses duetu rosyjskich muzyków to dobra rzecz. Słychać zgranie ze sobą i choć nie ma tu wielkich fajerwerków, to zdrowa improwizacja z elementami free jazzu daje radę.

Do polecenia warto powiedzieć, że jeden z muzyków grał ze wszystkimi możliwymi tuzami awangardy i udzielał się w Totalitarian Music Sect

Warto.

Haraszo, ocień haraszo

czerwiec 22, 2008

Mam słabość do rosyjskiego. Wystarczy, że ktoś śpiewa w tym języku i mogę wiele wybaczyć. Jednak w przypadku Stellar Mandarin nie muszę na nic przymykać oczu ani uszu. Ta muzyka jest doskonała.

Spójrzmy na tagi jaki została oznaczona:

experimental
free jazz
psychedelic rock
dodekafonia
psychopera

Jeśli to nie przekonało, polecam youtube:

Jeśłi wciąż nie jesteście przekonani, to dlaczego czytacie tego bloga?

Tak czy inaczej, muzykę można pobrać stąd.

Electro z Tatarstanu. Po prostu. Z zabawnie wulgarnymi tekstami po rosyjsku. Takiej muzyki też słucham. Brudne i prosto na parkiet. Najlepiej po pijaku.

Mówi samo za siebie.

Tutaj.

Tutaj też.

Syberyjska synestezja

maj 25, 2008

Mam problem z albumem Gulstry Artiklera. Jest świetny, to muszę przyznać. Kłopot pojawia się próbie opisania dźwięków. Przychodzą mi na myśl filmy Andrieja Tarkowskiego, album z malarskimi impresjami muzycznymi Isuzu Kochiwy, rosyjski awangardowy folklor z tego wpisu.

Różnorodne dźwięki, od field recordings do elektroniki, akustycznych instrumentów i ludzkich głosów tworzą swietną organiczną całość nie rażącą tanim ambientem. Zaskakującą ciepłą i głęboką.

Posłuchajcie sami.