Punk’s not dead
styczeń 24, 2009
Przynajmniej, jeśli chodzi o art i postpunka. Dopóki Wire nagrywa nowe płyty i co ważniejsze, udostępnia za darmo sporo mp3. Klasyka postpunka, mająca po drodze flirty z elektroniką (choć w sumie Flux of Pink Indians też to robili. Nawet bardziej awangardowo.). Wciąż kawałek dobrego grania – bez nich nie byłoby wielu popularnych zespołów, ale to już zobaczcie sami na wiki.
Muzyka tutaj.
Banały o słońcu
maj 7, 2008
Jak jest słońce, ludzie sa weseli.
Jak jest słońce, lepiej się pracuje.
Jak jest słońce , to jest lepiej niż kiedy pada.
Jestem listonoszem i jak jest intensywne słońce, po kilku godzinach jazdy na rowerze blisko mi do udaru. To dopiero maj.
Nie mam nic sensownego do napisania o słońcu. Lepiej przejść do muzyki – tym razem karaibskiego karnawału. Karaiby mają dużo słońca i muzyki.
Dennis James – mieszka w Montrealu i nagrywa muzyka w róznych gatunkach, ale pochodzi z Karaibów i nie stroni od klimatów Calypso/tropikaliów.
Kenny Wallace – chrześcijański przekaz do melodii karnawałowych. Podobno na Trynidadzie tak mają.
Abe Vigoda – specjalnie dla nich wymyślono nażwę tropical punk. Stroją swoje gitary, żeby brzmiały jak steelpan i wychodzi im to dobrze. Naprawdę fajna rzecz. Do ściągnięcia tylko dwa utwory, ale warto posłuchać.