Wierzę w Amerykę

listopad 2, 2008

Laurie Anderson jest świetna. Wystarczyło jej osiem minut i minimalistyczna muzyka, żeby przedstawić i rozbić podstawy amerykańskiego mitu.

Will Kouf może nie jest tak subtelny, ale jego rock opera o Kapitanie Ameryce też daje obraz podstaw amerykańskich wierzeń i jest świetnym soundtrackiem do komiksu. No i to dobra muzyka.

Warto.

Wenus w Afryce

wrzesień 23, 2008

Krótko: satyryczna opera w jednym akcie. Tylko do posłuchania(empetrujów, znaczy, nie ma).

Tutaj.

Wagner

wrzesień 16, 2008

Mam swoją teorię na temat opery – to po prostu wrestling dla inteligentów. Całkowita teatralność i często tylko pozorowana fabuła, którą trzeba dodatkowo doczytywać w librettach, przesadzone dekoracje, gesty i pozy, a wszyscy wiedzą, że i tak chodzi o muzykę.

Dlatego, choć wiem, że za Wagnerem stoi skomplikowana historia, mistyka i inne tego rodzaju rzeczy, to bawi mnie w nim właśnie muzyka i gruba pani, która śpiewa.

Tutaj można ściągnąć podcasty z festiwali w Bayreuth, mekki fanów Wagnera. Satysfakcja gwarantowana.

Noc w operze

sierpień 4, 2008

Jeden utwór, ale za to jaki. Cytując recenzję:

Bartok meets Eno in a foxhole full of naked opera singers.

Coś jest na rzeczy. Polecam.

Tutaj.