We don’t play nice
lipiec 13, 2008
Ogłaszam powrót do formy po lżejszych brzmieniach i w tym wpisie nie będzie miękkiej gry. Noisowogitarowoimprowizowane freakouty. Wciąż nie jest najcięższa muzyka, jak na moje miedziane uszy, ale miło się słucha takich bezpretensjonalnych hałasów. Polecam.
Banały o słońcu
maj 7, 2008
Jak jest słońce, ludzie sa weseli.
Jak jest słońce, lepiej się pracuje.
Jak jest słońce , to jest lepiej niż kiedy pada.
Jestem listonoszem i jak jest intensywne słońce, po kilku godzinach jazdy na rowerze blisko mi do udaru. To dopiero maj.
Nie mam nic sensownego do napisania o słońcu. Lepiej przejść do muzyki – tym razem karaibskiego karnawału. Karaiby mają dużo słońca i muzyki.
Dennis James – mieszka w Montrealu i nagrywa muzyka w róznych gatunkach, ale pochodzi z Karaibów i nie stroni od klimatów Calypso/tropikaliów.
Kenny Wallace – chrześcijański przekaz do melodii karnawałowych. Podobno na Trynidadzie tak mają.
Abe Vigoda – specjalnie dla nich wymyślono nażwę tropical punk. Stroją swoje gitary, żeby brzmiały jak steelpan i wychodzi im to dobrze. Naprawdę fajna rzecz. Do ściągnięcia tylko dwa utwory, ale warto posłuchać.