Problem z okultystami
październik 1, 2008
U większości okultystów denerwuje mnie jedna, podstawowa rzecz – są tak cholernie nadęci. Patrząc na ich poważne rytuały, magię i całą resztę wydaję się, że nie załapali podstawowej rzeczy. Magia to wielki, kosmiczny żart. Jeśli go zrozumiesz, będziesz radosny i wolny, a cała otoczka potrzebna jest tylko, żeby odrzucić zbędne rzeczy zasłaniające puentę dowcipu.
Jodorowski to wie. Reżyser, aktor, muzyk, scenarzysta komiksowy i znawca tarota potrafił nakręcić El Topo jako film, który działa na wielu plaszczyznach. Żeby poznać w pelni jego symbolikę, owszem, warto znać tarota, jednak ogląda się go dobrze jako psychodelię, dziwny western albo po prostu mocny film.
Tutaj można znaleźć scenariusz i uwagi oraz wywiady z reżyserem.
Tutaj zaś scieżkę dźwiękową z filmu. Warto zainteresować się obiema rzeczami.
I heart Guy Maddin
wrzesień 23, 2008
Wspomniałem o nim wcześniej. Teraz zapraszam na jego filmy (o tym, że jest dla mnie geniuszem, nie muszę wspominać) :
Heart of the world
Zookeeper workbook
Sissy Boys Slap Party
Sombra Dolorosa
Szok szybko się starzeje
lipiec 27, 2008
Dobrym przykładem jest kino transgresji. Filmy nagrywane w latach 70tych przez punków uważających, że prawdziwa sztuka powinna przekraczać granice dzisiaj raczej nudzą słabym warsztatem albo są na tyle miękkie, iż byle teledysk pop je przebija.
Niby są fabuły w rodzaju: Chłopak wraca dodomu i zastaje w łazience ciało swojej dziewczyny która popełniła samobójstwo. nie zwraca na to uwagi i robi kupę. Nie ma papieru więc podciera się obrazkiem z Jezusem, a następnie spuszcza się martwej dziewczynie w usta. No i co z tego?
Zresztą, oceńcie sami.
Indonezyjski teatr cieni
maj 25, 2008
Nie trzeba więcej pisać o wayang kulit.
The Ultimate Elvis Collection pt 3 (youtube version)
maj 12, 2008
Historia naśladowców Elvisa w 10 minut. Uwaga na teksty pana z rudą brodą – Elvis jest kosmiczną esencją, która uwolniła Amerykę duchowo i kulturowo. Elvis był jak grzmot.
Ślub udzielany przez Elvisa. Rządzi. Las Vegas w pigułce.
Nie ma muzyki dzisiaj.
Niemuzycznie
kwiecień 6, 2008
Za to filmowo. Darmowo, okultystycznie i awangardowo, Mówiąc krótko: przegląd filmów Kennetha Angera.
Podstawowymi elementami filmów Angera jest surrealizm, magia Crowleyowska i homoseksualizm. Okultystyczna symbolika, brak fabuly, brutalność i logika snu dają mieszankę wybuchową. Nie każdemu podejdzie do gustu, ale zobaczyć warto. Choćby dla wyrobienia własnego zdania.
Sam reżyser często twierdził, że nie kręci filmów, a rytuały magiczne. Podobnie jak Alejandro Jodorowski , Maya Deren* inspirująca się Woodoo i muzycy z podobnym podejściem: Z’ev, Boyd Rice, Graham Bond.
Ta strona ma zebrane wszystkie filmy Kennetha Angera.
*Jej poświęcę jeden z następnych wpisów.
The Ultimate Elvis Collection cz. 1
kwiecień 1, 2008
Nie pamiętam już, kiedy i jak dowiedziałem się o Six String Samurai. Prawdopodobnie była to recenzja na stronie o filmach klasy z. Nieważne zresztą, do tej pory obejrzałem go cztery razy i wciąż mi się nie znudził.
Gitarzysta samuraj przemierza postapokaliptyczną Amerykę w drodze do Lost Vegas, by przejąć tron po Elvisie.
Po drodze walczy, gra na gitarze i jest największym twardzielem postapokaliptycznych Stanów. Jeffrey Falcon urodził się do tej roli(sam ją sobie zreszta napisał).
Six String Samurai przedstawił mi też w ścieżce dźwiękowej Red Elvises – grupę Rosja, która wyemigrowała do Ameryki chcąc grać rock’n'rolla i rockabilly. Są równie dobrzy jak film, a na swojej stronie mają mnóstwo darmowych koncertowych mp3.
Dolemite is my name and fuckin up muthafuckas is my game!
marzec 20, 2008
Na początek wideło z jutuba:
Jeszcze jesteście? W porządku. Dzisiaj będzie o komiku, aktorze, muzyku znanym jako Rudy Ray Moore, a czasami jako Dolemite. Chrisa Rocka bije na głowę, prekursor rapu i hip hopu. Dzięki swoim fillmom przedłużył o kilka lat modę na blaxploitation.
Najbardziej znany z roli Dolemite’a, alfonsa z murzyńskiego getta, postać wymyśloną na potrzeby wystepów komediowych, a którą poźniej kilkakrotnie odgrywał w filmach.
Dolemite
Human Tornado
Return of Dolemite
Shaolin Dolemite
Wszystkie są ekstremalnie niskobudżetowe, słabe technicznie i fabularnie całkowicie nielogiczne. Sceny walki są śmieszne, sceny erotyczne jeszcze bardziej. Nikt się tym nie przejmuje. Dolemite i jego armia kung fu prostytutek rządzą widzem jeszcze długo po zakończeniu seansu. Dodać do tego funkową muzykę, genialne odzywki bohaterów i protorapy(toasty) Dolemite’a i otrzymamy natychmiastowy kult wśród fanów niszowego kina.
Przechodząc do mp3. Rudy Ray Moore nagrał co najmniej kilkanaście albumów ze swoim występami dostępnych obecnie do odsłuchania na jego stronie.