Elvis wytrwa tyle rund, ile trzeba
grudzień 21, 2008
Holyfield przegrał dzięki sprzedajnym sędziom, jednak ja się nie dam przewalić na punkty w starciu z pracą. Na szczęście się uspokoiło na polu walki z listami i paczkami, więc mogę znowu normalnie pisać. Na nowy początek coś związanego z nazwą bloga. Raczej pośrednio i to głównie z powodu nazwy albumu, jednak nie mogę przegapić wrzucenia smaczku zatytułowanego Nazi Elvis.
Alexander de large gra, jak sam określa, punk/country/gothic. Normalne country to nie jest, miewa mocniejsze wstawki i można to podciągać pod punk. Z muzyką gotycką nieco trudniej, ale autor tak twierdzi, więc pewnie ma rację. Tak czy inaczej porzadna muzyka.
The Ultimate Elvis Collection pt. 5
listopad 30, 2008
Żądam ekshumacji Elvisa. Po wysłuchaniu pewnej historii, chcę wiedzieć co się stało z jego penisem po śmierci.
My name is…
listopad 23, 2008
Superelvis
Nie wiem co powodowało członkami zespołu, by wybrać tę nazwę, ale jest dobra jak każda inna. No i pasuje do bloga.
Grają lekko eksperymentalne współczesnokameralistyczne chansony, które nazywają emocjonalnym popem. Są w tym emocje, jasne, ale popu trudno uświadczyć. Jak dla mnie nawet lepiej. Grają dobrze i to jest ważne.
The Ultimate Elvis Collection 4
lipiec 6, 2008
El Vez to meksykański naśladowca Elvisa, który postawił sobie wielki cel. Używa tego kostiumu do przekazywania społecznych treści. Dodatkowo mocno bawi się warstwą muzyczną. Niestety znowu brak mp3.
Reportaż o El Vezie
El Vez rządzi na koncertach
The Ultimate Elvis Collection pt 3 (youtube version)
maj 12, 2008
Historia naśladowców Elvisa w 10 minut. Uwaga na teksty pana z rudą brodą – Elvis jest kosmiczną esencją, która uwolniła Amerykę duchowo i kulturowo. Elvis był jak grzmot.
Ślub udzielany przez Elvisa. Rządzi. Las Vegas w pigułce.
Nie ma muzyki dzisiaj.
The Ultimate Elvis Collection cz. 2
kwiecień 1, 2008
Jak niektórzy pewnie wiedzą, jestem fanem Elvisa. Dosyć szczególnym fanem. Nie słucham za bardzo jego muzyki, a mój ulubiony okres jego kariery to ten, kiedy Król był grubym, obleśnym lekomanem w obcisłym stroju z cekinami.*
Powiedzmy sobie szczerze. Niekoniecznie lubię jego muzykę, bawi mnie za to życie i mit otaczający Presleya. W tej serii wpisów będę przedstawiał zespoły i wykonawców nawiązujących do Elvisa.
Moja ulubiona płyta króla została nagrana przez Residents. King and eye jest moim zdaniem genialną dekonstrukcją psychiki Króla. Niestety płyta nie jest darmowa i trzeba będzie się pocieszyć youtube
Utwory są przedzielane rozmową dorosłego z dziećmi o Elvisie i przedstawieniem jego życia w formie bajki. W trakcie opowiadania i coraz mroczniejszej.
Piosenki tworzą fabularny ciąg interpretacji kolejnych etapów życia Elvisa. Są odpowiedzią na pytania, co nim kierowało i dlaczego zdobył taką ogromną sławę.
Jeśli macie okazję, na pewno kupcie ten album.
The Ultimate Elvis Collection cz. 1
kwiecień 1, 2008
Nie pamiętam już, kiedy i jak dowiedziałem się o Six String Samurai. Prawdopodobnie była to recenzja na stronie o filmach klasy z. Nieważne zresztą, do tej pory obejrzałem go cztery razy i wciąż mi się nie znudził.
Gitarzysta samuraj przemierza postapokaliptyczną Amerykę w drodze do Lost Vegas, by przejąć tron po Elvisie.
Po drodze walczy, gra na gitarze i jest największym twardzielem postapokaliptycznych Stanów. Jeffrey Falcon urodził się do tej roli(sam ją sobie zreszta napisał).
Six String Samurai przedstawił mi też w ścieżce dźwiękowej Red Elvises – grupę Rosja, która wyemigrowała do Ameryki chcąc grać rock’n'rolla i rockabilly. Są równie dobrzy jak film, a na swojej stronie mają mnóstwo darmowych koncertowych mp3.