Kolekcjoner (muzyki, nie kości)

Najpierw zdjęcie, potem muzyka. 500 płyt, które mam (50 się nie zmieściło, no i 500 dobrze brzmi.)

Muzyka – dorośledziecięca muzyka, rodem z kreskówek, na których dojrzali ludzie bawią się lepiej niż dzieci. Album mógłby być soundtrackiem do Pana Magooo. Co jest miłe. Jej.

Mój powrót do rozkosznie dziwnej, której tak nie lubicie słuchać. Jeszcze raz jej.

0 Odpowiedzi do “Kolekcjoner (muzyki, nie kości)”



  1. Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.