Duch Jimmiego Witherspoona

Blues.

Czy pisałem, że to blues?

Pochodzą z Hiszpanii i nazywają się Los Voodoo Santos.

Cytując polskich dziennikarzy bluesowych (uwaga, wyobrazić sobie nadęcie polskiego dziennikarza muzycznego) – Bo wiecie, blues nie jest smutną muzyką.

Los Voodoo Santos nie są smutni. Mają dodatkowo swoje pomysły na muzykę (trochę wplecionego jazzu i latynoskich wpływów), a album jest dobrze nagrany. Więcej nie trzeba.


Tutaj
.

1 Odpowiedź do “Duch Jimmiego Witherspoona”


  1. 1 deckardpl lipiec 25, 2009 o 11:31 am

    Co tu dużo pisać – album sieje spustoszenie w dowolnej porze dnia i nocy. Przemyślana kolejność utworów, energia dokładnie w tych minutach, kiedy jest potrzebna – na dobrą sprawę album może być zapętlony nieskończoną ilość razy.

    Czekam na ich kolejny “krążek” – bo tego, że trafi w światło bramki jestem pewien.

    Dzięki.


Dodaj komentarz