Blast from the past

czerwiec 28, 2008

Kolejna z wielu jeszcze wycieczek w moją przeszłość muzyczną. Wytwórnia, która uwielbiałem jako późny nastolatek w swoim zafascynowaniu noise rockiem. Obok Amphetamine Reptile była jedną z marek, do których, żyjąc w Polsce, nie miałem prawie wcale dostępu, a bardzo chciałem.

Ostatnio wygooglałem jej nazwę i co dziwne, muzyka wcale się nie zestarzała. Wciąż mogę słuchać bez niesmaku mp3 na ich stronie. Co lepsze, wciąż czuję dreszczyk emocji przy słuchaniu Arab on radar z ich chaotycznym noisepunkiem, Melt Banana z trzykrotnie przyspieszonym hardcore na kwasie, Brice Glace z Jimem O’Rourkiem próbującym dekonstruować rocka i innymi (Mr Quintron, Glying Luttenbachers,Ruins…)

Muzyka wydawana przez Skingraft się po prostu nie starzeje. Stoi na uboczu i czeka na nowych fanów.

Posłuchajcie sami.

Napisz odpowiedź