Industrial umarł

maj 25, 2008

Jego pomysłami żywią kolejne się kolejne pokolenia muzyków, czasami pozersko kopiujących stare patenty i sprzedające je naiwniakom jak oszuści do tej pory handlujący do tej pory kawałkami muru berlińskiego. Kilka pomysłów i stylistyka starego industrialu w jeszcze bardziej radykalnej otoczce – więcej nazistów, więcej brutalnego seksu, więcej okultyzmu! Na muzykę nie przekłada się to w żaden sposób – wczesne Throbbing Gristle zjada ich wszystkich na śniadanie.

Są tez czasami dobre strony śmierci industrialu. Część muzyków rozwija pomysły industrialne – stąd noise, dobre techno i kilka innych rzeczy. Sypha Nadon jest właśnie takim kontynautorem ducha industrialu. Minimal, noise, atmosfera i przekaz. Wszystko jest na swoim miejscu. Rytualna energia porównywalna z La Luna Holgera Czukaja i starym industrialem, a to o czymś świadczy(jeśli ktoś słyszał te płytę Czukaja i stary industrial, oczywiście).

Tutaj.

Napisz odpowiedź