Dzisiaj padło na Izaaka Babla. Świetne, żywe opisy i dialogi. Opowiadania i dramaty krótkie i na temat, ale dające dobry opis kultury i tradycji żydowskiej. Opowiadania odeskie to jedna z książek, które bym zabrał na bezludną wyspę. Krótka, ale nadająca się do wielokrotnego czytania i smakowania języka i stylu autora. Nie mówiąc już o tematyce – kogo nie zainteresują historie o legendarnych żydowskich gangsterach? Polecam.

Poza Bablem, muszę przyznać, mój kontakt z kulturą żydowską nie jest tak duży – Kabała, Isaak Bashevis Singer, hip hop klezmerka Socalled, wszystkie wcielenia Johna Zorna i okolic. Mieszkałem w mieście, w którym przed wojną było jedna trzecia mieszkańcow była narodowosci żydowskiej, a w którego okolicach tłum zamordował kilku żydowskich kupców.

Pomijając ciemne strony i skupiając się na muzyce. Klezmerskie granie to dobre granie. Kto nie słyszał, niech zajrzy:

tutaj po pełny album Red Hot Chatchkas (Family album)

Sporo nagrań M’Chayech

Napisz odpowiedź