Piszę o różnej muzyce. Czasem dobrej, czasem gorszej. Zależnie od tego, czy uważam ją za ciekawą do polecenia i choćby sprawdzenia. Jednak u Randa Reynoldsa nie ma problemu z jakością. Za najlepszą rekomendację niech posłuży fakt, iż słucham go bez przerwy od pięciu dni i wciąż jest dobry tak samo, jak na początku.

Najłatwiej zaliczyć Randa Reynoldsa do alt country. Porusza tematy country & western, ma nowoczesne podejście do tego gatunku. Nie byłoby to jednak dla niego uczciwe. Lepiej napisać o najoczywistszych skojarzeniach, jakie przychodzą mi do głowy, kiedy go słucham.

Johnny Cash i Lou Reed.

Piszę o skojarzeniach, bo jako artysta, Reynolds ma swoją drogę i te nazwiska dają tylko porównanie do intensywności i klimatu granej przez niego muzyki. Sam określa swoje brzmienie jako Hillbilly Noir. Jak zwał, tak zwał.

Kiedy słuchałem go po raz pierwszy, poczułem się jakbym słuchał Heroin Velvetów – minimalistyczne, transowe, wali emocjami jak młot kowalski, a człowiek ma potężną charyzmę i świetny głęboki baryton. Nie wiem, czy spodoba się wam tak samo jak mi, ale sprawdźcie.

Najlepiej zacząć słuchanie od ostatniej płyty Patient Master. Najmocniejsza i najbardziej transowa. Jeśłi spojrzeć na kolejne nagrania, widać, że zmierzał do właśnie takiego brzmienia.

Tu można posłuchać.

Tu ściągnąc pliki Flac.

Później już, jak kto chce. Na pewno dobre są AmericanX i Scorched Earth. Scorched Earth troche lżejsze, ale przez to ciekawe. Jakość równie dobra.

AmericanX

Scorched Earth

Warto też zajrzeć na jego stronę i pomysleć o kupnie jego albumów. Warto.

Jedna odpowiedź do “Nie pisałem, bo słuchałem”

  1. emeliks powiedział/a

    dziń dybry!
    http://www.jamendo.com/pl/album/6981
    no.

    a tak wogóle to wciąż poszukuję kilku niezłych numerów spod znaku Laswella, Molveara itp. jazzów transowo-undergrandowych do następnej niesencji.

    czy masz coś może takiego w zbiorach?
    ale nagrania nie live i nie garage, please ;)

    będę zobowiązany za linki na mlonxy małpa neostrada kropka pl.

    z góry dziękuję!

Napisz odpowiedź