Znowu weekend i powtórka z tanecznofunkowych rytmów. Do rzeczy i od razu na densflor:

The Hot Grits – zwycięzca tego wpisu. Groove na swoim miejscu, feeling, a The Meters i okolice soul/funk lubią jeszcze bardziej niż ja. Intensywne.

FunkTank.net – tylko dwa utwory, ale warto sprawdzić. Jazz i improwizacja z mocno funkową podstawą. Gdybym nie podrzucał linka do The Hot Grits, byliby najlepsi. Tak tylko drugie miejsce.

MC Doidera – kiedy piszę o funku, nie może zabraknąć muzyki brazylijskich slumsów. Dobre jak zwykle.

Jedna odpowiedź do “United colors of funk”

  1. kurak powiedział/a

    A mnie uczyła ostatnio tańczyć funky prawdziwa Brazylijka z Salvadoru! ;)

Napisz odpowiedź