Wiosna idzie
kwiecień 6, 2008
Dzisiejszy wpis jest zainspirowany przez człowieka, któremu doręczam listy. Strawińskiego mieszkającego na ulicy Wiosennej.*
Nie znam się na muzyce klasycznej i współczesnej. Co prawda mam kilka klas szkoły muzycznej i szczątki wiedzy kołaczą mi sie w głowie, ale nie radzę nikomu pytać mnie o teorię i szczegóły techniczne. Nie przeszkadza mi to jednak lubić muzykę klasyczna. Po prostu podchodzę do niej bez większych oczekiwań i bagażu doświadczeń.
Właśnie kompozytorem, którego mogę słuchać bez końca, jest Igor Strawiński. Skomponował Święto wiosny, Pietruszkę, Ognistego ptaka. Najbardziej znany z pierwszej wymienionej przeze mnie kompozycji – historia o tym, że wywołal pierwszym wykonaniem baletu zamieszki wsród widowni, jest już tak sztampowa, że prawie nie zasługuje na wzmiankę.
O samej muzyce pisał nie będę, a odeśle do wikipedii. Tłumaczą tam lepiej niż zrobiłbym to ja. Mogę za to polecić dwa darmowe wykonania baletu.
*Nie żartuję.